
W tym artykule (9)
- Po czym poznać, że pod dachem mieszka kuna?
- Którędy kuna wchodzi pod pokrycie?
- Jaka jest kolejność działań: najpierw kuna, potem dach
- Co wolno, a czego nie wolno robić z kuną?
- Jak dekarz zabezpiecza dach przed kunami?
- Naprawa membrany i wymiana wełny po kunach
- Czy ubezpieczenie pokryje szkody po kunach?
- Jak nie dopuścić do powrotu kuny?
- Najczęstsze pytania
Kuna szuka suchej, ciepłej kryjówki blisko ludzi, a ocieplone poddasze pod dachówką albo blachą daje jej dokładnie to. Szkody po kunach rzadko widać z ziemi. Pokrycie wygląda na całe, a pod nim membrana jest w strzępach, wełna wywleczona spomiędzy krokwi i przesiąknięta odchodami. Im dłużej zwierzę mieszka pod dachem, tym większy kawałek izolacji trzeba potem wymienić, więc z naprawą dachu po kunach nie ma co czekać do kolejnego sezonu.
Po czym poznać, że pod dachem mieszka kuna?
Najpewniejszy sygnał to hałas nocą: tupanie, drapanie, szuranie i piski nad sufitem, najgłośniejsze po zmroku i przed świtem. W dzień kuna zwykle śpi, więc na poddaszu panuje wtedy cisza.
Poza hałasem zdradzają ją:
- ostry, piżmowy zapach, wyraźniejszy w ciepłe dni, a z czasem także smród resztek jedzenia,
- strzępy wełny i folii wystające spod pokrycia przy okapie albo leżące w rynnie i na trawniku,
- odchody w kilku stałych miejscach, podłużne, z resztkami sierści, piór lub pestek,
- podarta membrana widoczna od strony nieużytkowego strychu,
- plamy na suficie z płyt g-k, które nie układają się jak zaciek po deszczu,
- pogryzione przewody anteny lub instalacji prowadzone pod dachem.
Myszy też hałasują, ale są cichsze, a ich odchody są drobne jak ziarna ryżu. Ptaki słychać głównie rano i w dzień. Jeśli odgłosy są ciężkie, nocne i towarzyszy im zapach, to prawie na pewno kuna.
Którędy kuna wchodzi pod pokrycie?
Kuna wchodzi przez każdą szczelinę, w którą zmieści głowę. Zwykle podaje się, że wystarcza jej otwór o średnicy około 5 cm. Na dach dostaje się po chropowatej elewacji, rurze spustowej, pergoli albo gałęziach drzew sięgających połaci.
Najczęstsze wejścia, które sprawdzamy na dachu:
- Okap. Szczelina wentylacyjna między rynną a pierwszym rzędem pokrycia bez grzebienia lub kratki, rozszczelniona podbitka, odgięty pas nadrynnowy.
- Kosz. Przycięte dachówki zostawiają nad blachą kosza wolne przestrzenie, a stary kosz często nie ma uszczelki.
- Kalenica i grzbiety. Wykruszona zaprawa pod gąsiorami albo poluzowana taśma kalenicowa otwierają drogę wzdłuż całego dachu.
- Komin. Odstająca obróbka i szczelina między murem a pokryciem prowadzą prosto na łaty.
- Obróbki ścian i szczytów. Odgięte wiatrownice, blachy przy murze, nieszczelne zakończenia podbitki.
- Wywietrzniki i przejścia anten bez kratek, a także przesunięta lub pęknięta dachówka.
Wejścia są zwykle jedno albo dwa, ale pod pokryciem kuna wędruje dalej po łatach i kontrłatach, więc zniszczenia potrafią sięgać kilka metrów od wlotu.
Jaka jest kolejność działań: najpierw kuna, potem dach
Najpierw pozbądź się kuny i upewnij się, że pod dachem nikogo nie ma. Dopiero potem zamyka się wloty i naprawia izolację. Od tej kolejności zależy cała reszta.
- Znajdź wejście. Szukaj wytartych miejsc, sierści na krawędziach blach, odchodów przy okapie. Pomaga obserwacja domu o zmroku albo tania kamera skierowana na okap.
- Wypłosz zwierzę. Kuna nie lubi zmian: światło na strychu, włączone radio, częste wchodzenie na poddasze, środki zapachowe. Odstraszacze elektroniczne działają krótko, bo zwierzę się do nich przyzwyczaja, więc najlepiej łączyć kilka metod i zmieniać ich ustawienie.
- Odczekaj i sprawdź. Luźno zatkaj wlot zmiętą gazetą albo kawałkiem wełny. Jeśli przez kilka kolejnych nocy nikt jej nie ruszy i jest cicho, poddasze najpewniej jest puste.
- Usuń gniazdo i odchody. W rękawicach i masce, bo odchody i resztki jedzenia to siedlisko bakterii. Zapach gniazda przyciąga kolejne zwierzęta.
- Zamknij wloty (to już robota dla dekarza, opis niżej).
- Napraw membranę i wymień ocieplenie.
- Sprawdź efekt po kilku tygodniach: cisza w nocy i brak nowych śladów przy okapie.
Uwaga: kuna domowa ma młode zwykle wiosną, a maluchy przez kilka tygodni nie opuszczają gniazda. Jeśli wiosną słyszysz piski, nie zamykaj wlotów. Zamknięta matka przegryzie się przez membranę albo sufit, a młode zginą pod dachem, co oznacza smród i rozbieranie pokrycia w tym miejscu.
Co wolno, a czego nie wolno robić z kuną?
Kuna domowa nie jest gatunkiem chronionym, ale jest zwierzęciem łownym, więc podlega Prawu łowieckiemu i właściciel domu nie może jej na własną rękę zabić. Polować na kuny mogą wyłącznie myśliwi, co do zasady w okresie od 1 września do 31 marca, zgodnie z rozporządzeniem w sprawie okresów polowań na zwierzęta łowne. Zwierzęta łowne żyjące na wolności są własnością Skarbu Państwa. Jeśli myślisz o odłowie, zapytaj najpierw w urzędzie gminy, kto na twoim terenie się tym zajmuje.
Czego nie robić:
- Trutki. Zakazane wobec dzikich zwierząt i niebezpieczne dla kotów, psów i ptaków. Do tego otruta kuna często pada pod pokryciem, w miejscu, do którego nie da się dojść bez zdejmowania dachówek.
- Zamurowanie lub zapienienie wlotu ze zwierzęciem w środku. Uwięziona kuna zrobi więcej szkód niż przez cały poprzedni rok.
- Potrzaski i pułapki zabijające. Okaleczają zwierzę i łamią prawo.
- Łapanie ręką. Przestraszona kuna gryzie mocno i boleśnie.
- Pianka montażowa jako zabezpieczenie. Kuna ją przegryza, a pianka przy okapie zatyka wentylację dachu.
Jak dekarz zabezpiecza dach przed kunami?
Dekarz zamyka wloty materiałami, które przepuszczają powietrze, ale nie zwierzę: grzebieniami i kratkami okapowymi, siatką lub taśmą z blachy perforowanej i szczelnymi obróbkami. Zamknięcie dachu „na głucho” to błąd, bo bez przepływu powietrza pod pokryciem skrapla się para i wełna robi się mokra.
Na typowym dachu robimy to tak:
- przy okapie montujemy metalowy grzebień lub kratkę okapową i poprawiamy pas nadrynnowy oraz podbitkę,
- na kalenicy zakładamy nową taśmę wentylacyjną i mocujemy gąsiory klamrami zamiast starej, kruszącej się zaprawy,
- w koszu uzupełniamy uszczelkę i domykamy przestrzeń pod przyciętymi dachówkami,
- przy kominie i ścianach poprawiamy lub wymieniamy obróbki, a zakres takich prac opisujemy przy usłudze nowe pasy okapowe i obróbki zamykające szczeliny,
- wywietrzniki i przejścia anten dostają kratki.
Gałęzie, które sięgają dachu, przytnij tak, żeby zostało co najmniej 1–2 m odstępu. Z drzewa kuna przechodzi na dach bez żadnego wysiłku.
Naprawa membrany i wymiana wełny po kunach
Podartą membranę naprawia się od strony pokrycia, a zniszczoną wełnę trzeba wyjąć i wymienić na nową. Upychanie wywleczonej wełny z powrotem nic nie daje: jest zbita, brudna i przesiąknięta zapachem, który zwabi następne zwierzę.
Membrana. Zdejmujemy pokrycie w pasie nad uszkodzeniem, łatamy membranę nowym kawałkiem z zakładem i taśmą albo wymieniamy cały pas między krokwiami, potem kładziemy pokrycie z powrotem. Gdy membrana jest zniszczona na dużej części połaci, naprawa zbliża się kosztem do przekrycia fragmentu dachu. Mówimy to wprost po oględzinach, zanim cokolwiek zaczniemy.
Wełna. Na nieużytkowym strychu wymiana jest prosta. Na zabudowanym poddaszu trzeba zdjąć płyty g-k i folię paroizolacyjną, wyjąć wełnę, zdezynfekować krokwie, ułożyć nową wełnę i szczelnie skleić paroizolację. Wymianę wełny od strony poddasza uzgadniamy osobno i wpisujemy do kosztorysu, jeśli jest potrzebna. Szpachlowanie i malowanie sufitu robi zwykle ekipa wykończeniowa.
Orientacyjne ceny prac, które najczęściej składają się na naprawę dachu po kunach:
| Zakres prac | Kiedy jest potrzebny | Cena orientacyjna |
|---|---|---|
| Oględziny i wycena w Łodzi | zawsze na początek | 0 zł |
| Przegląd dachu z raportem zdjęciowym (bez zlecenia prac) | gdy chcesz tylko dokumentacji | 250–400 zł / dach |
| Diagnoza z drobną naprawą (do ok. 2 godzin pracy) | jeden wlot, mała dziura w membranie | 350–650 zł |
| Wymiana pękniętych dachówek lub arkusza blachy | uszkodzone pokrycie przy wlocie | od 250 zł |
| Wymiana gąsiorów z uszczelnieniem kalenicy | wejście przez kalenicę | 60–110 zł / mb |
| Pas nadrynnowy lub podrynnowy | wejście przez okap | 35–70 zł / mb |
| Kosz dachowy | wejście przez kosz | 90–160 zł / mb |
| Nowa obróbka komina | szczelina przy kominie | 700–1500 zł |
| Membrana, kontrłaty i łaty (robocizna) | zniszczenia na większej części połaci | 25–45 zł / m² |
| Grzebienie, kratki i siatki okapowe | prawie zawsze | wg wyceny |
| Wymiana wełny i zabudowy od poddasza | wełna zniszczona lub zabrudzona | wg wyceny |
Przykład: kuna weszła przez okap i kalenicę, które mają po 10 mb. Nowy pas nadrynnowy to 350–700 zł, a wymiana gąsiorów z uszczelnieniem kalenicy 600–1100 zł. Do tego dochodzą grzebienie okapowe, łatanie membrany i wełna, które wyceniamy po zobaczeniu poddasza. Szerzej o tym, jak liczymy drobne prace, piszemy w tekście o cenach najczęstszych napraw dachu.
Na oględzinach w Łodzi wchodzimy na dach i, jeśli jest dostęp, na poddasze. Dostajesz zdjęcia wlotów i zniszczeń oraz kosztorys z rozbiciem na materiał i robociznę. Samą naprawę dachu po kunach w Łodzi robimy z pisemną gwarancją 2 lat.
Czy ubezpieczenie pokryje szkody po kunach?
To zależy od ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU) twojej polisy. Część ubezpieczycieli wyłącza szkody wyrządzone przez zwierzęta, inni obejmują je dopiero w rozszerzonym wariancie albo w ubezpieczeniu od wszystkich ryzyk. Odpowiedź znajdziesz tylko w swoich OWU, w części o zakresie ochrony i wyłączeniach.
Zanim zaczniesz naprawę:
- Przeczytaj OWU i poszukaj słów „zwierzęta”, „gryzonie”, „szkody wyrządzone przez zwierzęta”.
- Zgłoś szkodę, zanim cokolwiek zostanie rozebrane, i zapytaj, czy ubezpieczyciel chce przysłać rzeczoznawcę.
- Zrób zdjęcia: wlot, podarta membrana, wełna, ślady na suficie.
Przy naprawie robimy bezpłatnie dokumentację zdjęciową szkody do ubezpieczyciela i wystawiamy kosztorys na piśmie, który możesz dołączyć do zgłoszenia. Licz się z tym, że ubezpieczyciel może odmówić, jeśli uzna szkodę za powstającą stopniowo albo za skutek zaniedbania konserwacji.
Jak nie dopuścić do powrotu kuny?
Kuna wraca do miejsc, które zna, więc po naprawie muszą być szczelne wszystkie możliwe wejścia, nie tylko to, którym weszła ostatnio. Raz w roku, najlepiej jesienią, obejrzyj okap, kalenicę i obróbki albo zamów przegląd dachu ze sprawdzeniem poddasza i wlotów pod pokrycie. Po każdej wichurze sprawdź, czy nie przesunęła się dachówka ani nie odgięła blacha. Pilnuj też, żeby gałęzie nie odrastały w stronę dachu.
Najczęstsze pytania
Kiedy najlepiej naprawiać dach po kunach?
Późnym latem i jesienią, gdy młode na pewno opuściły gniazdo, a pogoda pozwala zdjąć pokrycie. Jeśli szkoda wyszła zimą, wloty można zabezpieczyć od razu po upewnieniu się, że zwierzęcia nie ma w środku, a większą wymianę wełny zaplanować na cieplejsze dni.
Czy wełnę po kunie można zostawić, jeśli nie śmierdzi?
Wełnę bez śladów odchodów, tylko lekko przesuniętą, można ułożyć z powrotem. Wełna zbita, podarta, z odchodami albo moczem nadaje się do wymiany. Zapach, który dziś czujesz słabo, wraca w upały, a dla innych kun jest jasnym sygnałem, że tu ktoś już mieszkał.
Czy pianka montażowa albo silikon zatrzymają kunę?
Nie. Kuna przegryza piankę bez trudu, a pianka wciśnięta w okap blokuje przepływ powietrza pod pokryciem. Wloty zamyka się metalem: grzebieniami, kratkami, siatką i obróbkami z blachy.
Czy kuna przegryzie nową membranę?
Może, jeśli znowu dostanie się pod pokrycie. Membrana nie jest barierą dla zwierząt, tylko warstwą chroniącą przed wodą. Dlatego naprawa ma sens dopiero razem z zamknięciem wszystkich wlotów.
Czy dekarz sam wypłoszy kunę?
Dekarz nie zajmuje się odłowem ani wypłaszaniem zwierząt. Możemy wskazać na zdjęciach, którędy kuna wchodzi, i po twoim potwierdzeniu, że poddasze jest puste, zamknąć wloty. Jeśli zwierzę nie chce się wynieść, zapytaj w urzędzie gminy o firmy zajmujące się odłowem dzikich zwierząt.