
W tym artykule (9)
- Z czego składa się gont bitumiczny?
- Jakie warunki musi spełnić dach pod gont?
- Ile lat wytrzymuje gont bitumiczny?
- Gont bitumiczny czy blachodachówka: porównanie
- Najczęstsze usterki dachu z gontu
- Naprawa czy wymiana gontu?
- Czy malowanie gontów bitumicznych ma sens?
- Gont się kończy: na co go wymienić?
- Najczęstsze pytania
Właściciele domów z gontem przyglądają mu się zwykle dopiero wtedy, gdy coś zaczyna się sypać: w rynnach zbierają się kamyczki, wiatr zerwał kilka pasów albo na północnej połaci rośnie gruby mech. Sam materiał rzadko jest winny. Większość kłopotów z gontem bierze się z tego, co leży pod spodem i jak dach oddycha. Zanim zdecydujesz o naprawie, malowaniu albo wymianie, sprawdź, w jakim stanie jest pokrycie i podłoże.
Z czego składa się gont bitumiczny?
Gont bitumiczny ma rdzeń z welonu szklanego, nasycony i pokryty asfaltem, a z wierzchu posypkę mineralną. To posypka chroni asfalt przed słońcem i nadaje kolor. Od spodu gonty mają pasy kleju, które w cieple przyklejają się do niższego rzędu.
Na rynku są gonty jednowarstwowe (prostokątne, karpiówka, heksagonalne) i laminowane, czyli sklejone z dwóch lub trzech warstw. Laminowane są grubsze, cięższe i zwykle trwalsze. Lepsze gonty mają asfalt modyfikowany SBS, który dłużej zachowuje elastyczność. Gontem kryje się domy jednorodzinne, garaże, wiaty i altany, a szczególnie dachy z łukami, wieżyczkami i lukarnami, gdzie blacha wymagałaby dziesiątek cięć.
Jakie warunki musi spełnić dach pod gont?
Gont potrzebuje pełnego, równego deskowania, warstwy podkładowej, wentylacji pod deskowaniem i odpowiedniego kąta. Sam gont jest wiotki, więc każdą nierówność podłoża od razu widać na połaci.
- Deskowanie: deski albo płyty OSB-3 lub sklejka wodoodporna, suche i równe, z kilkumilimetrowymi odstępami między płytami na pracę drewna.
- Warstwa podkładowa: papa podkładowa lub mata podkładowa na całej połaci, a w koszach i przy okapie dodatkowe pasy.
- Wentylacja: szczelina między ociepleniem a deskowaniem, wloty powietrza przy okapie i wyloty w kalenicy (kalenica wentylowana albo kominki). Bez tego para z domu skrapla się pod deskami, płyty pęcznieją, a gonty zaczynają falować.
- Kąt: zwykle od ok. 12–15°, a przy niskich kątach producenci wymagają dodatkowego podklejania. Szczegóły dla różnych pokryć zebraliśmy w tabeli minimalnych kątów dla pokryć.
- Mocowanie: ocynkowane gwoździe papowe, zwykle 4 na gont, a na stromych połaciach więcej, zgodnie z instrukcją producenta.
Pasy kleju aktywuje słońce. Gont położony w chłodny dzień i niedoklejony ręcznie potrafi przez pierwszą zimę leżeć luźno, a wtedy wiatr podrywa całe rzędy.
Ile lat wytrzymuje gont bitumiczny?
Gont bitumiczny wytrzymuje zwykle 20–30 lat. Górna granica dotyczy gontów laminowanych na dobrze wentylowanym deskowaniu, dolna jednowarstwowych na zacienionej połaci albo na dachu bez wentylacji.
Na południowej połaci gont szybciej starzeje się od słońca: twardnieje i traci posypkę. Na północnej i pod drzewami przegrywa z mchem, który trzyma wilgoć. Pełne zestawienie, ile lat wytrzymują różne pokrycia dachowe, znajdziesz w osobnym poradniku.
Objawy, że gont dochodzi do końca: łyse placki bez posypki, podwinięte i kruche krawędzie, kamyczki w rynnach po każdym deszczu, gonty pękające przy lekkim zgięciu.
Gont bitumiczny czy blachodachówka: porównanie
Gont wygrywa na dachach o skomplikowanym kształcie i tam, gdzie liczy się cisza, blachodachówka na prostych dachach i w trwałości. Porównanie dla typowego domu jednorodzinnego:
| Cecha | Gont bitumiczny | Blachodachówka |
|---|---|---|
| Podłoże | pełne deskowanie i papa podkładowa | membrana, kontrłaty i łaty |
| Minimalny kąt (orientacyjnie) | ok. 12–15° | ok. 9–14° |
| Trwałość | zwykle 20–30 lat | zwykle 20–50 lat, zależnie od powłoki |
| Hałas w deszczu | cichy | głośniejszy, wycisza go ocieplenie |
| Skomplikowane dachy | bardzo dobrze, mało odpadu | dużo cięć i obróbek |
| Mech i glony | łapie mech na cienistych połaciach | mech trzyma się słabiej |
| Wiatr | dobrze sklejony jest odporny, niedoklejony traci pasy | zależy od liczby i jakości wkrętów |
| Naprawa | łatwa wymiana pasów, ale stary gont kruszeje | wymiana arkusza, problem z kolorem |
| Koszt | wg wyceny, plus deskowanie 35–60 zł/m² robocizny, jeśli go nie ma | 190–300 zł/m² z materiałem, demontażem i membraną |
Jeśli zastanawiasz się nad cięższym pokryciem, przeczytaj porównanie blachodachówki z dachówką, bo przy dachówce dochodzi pytanie o nośność więźby.
Najczęstsze usterki dachu z gontu
Większość usterek gontu to wypłukana posypka, odklejone pasy, mech i problemy z deskowaniem. Przecieki pojawiają się zwykle w tych samych miejscach co na innych dachach: w koszach, przy kominie i oknach.
Wypłukana posypka
Odrobina kamyczków w rynnie po pierwszych deszczach na nowym dachu to normalne. Gdy posypka schodzi stale i widać czarny asfalt, gont traci ochronę przed słońcem i zaczyna kruszeć. Tego nie da się odwrócić.
Odklejone i zerwane pasy
Pasy odchodzą zwykle po montażu w chłodzie, zbyt małej liczby gwoździ albo gwoździ wbitych za wysoko. Świeżo podwinięte gonty da się podkleić klejem bitumicznym i dobić, zerwane trzeba wymienić.
Mech i glony
Mech podnosi krawędzie gontów i trzyma wodę przy powierzchni. Zdejmij go miękką szczotką i środkiem biobójczym, nigdy skrobakiem ani myjką na pełnej mocy, bo razem z mchem schodzi posypka.
Falowanie i wybrzuszenia
Gonty falują, gdy deskowanie jest zawilgocone albo źle ułożone, a najczęściej winny jest brak wentylacji. Dobijanie gontów nic tu nie da: trzeba zajrzeć pod deski od spodu.
Przecieki w koszach i przy kominie
Kosz kryty bez maty koszowej i obróbka komina zrobiona samym gontem, bez blachy, to dwa częste źródła przecieków na takich dachach.
Naprawa czy wymiana gontu?
Naprawa ma sens, gdy gont jest jeszcze elastyczny, ma posypkę na większości połaci, a problem jest punktowy: kilka zerwanych pasów, kosz, komin. Wymiana jest rozsądniejsza, gdy posypka zniknęła na dużej powierzchni, gonty pękają przy zginaniu albo deskowanie pod spodem jest mokre.
Prosty test: w ciepły dzień delikatnie podegnij róg gontu na mało widocznym miejscu. Jeśli łamie się zamiast wyginać, każda naprawa będzie łataniem dziur obok dziur, bo stare gonty pękają przy podważaniu sąsiednich. Do tego nowe gonty prawie nigdy nie pasują kolorem do wyblakłych.
Punktową naprawę przecieku wyceniamy po oględzinach. Jako punkt odniesienia: diagnoza przecieku z drobną naprawą to w naszym cenniku 350–650 zł, a nowa obróbka komina 700–1500 zł. Jeśli woda wchodzi w jednym miejscu, zacznij od tego, co obejmuje naprawa przecieku na dachu z gontu.
Czy malowanie gontów bitumicznych ma sens?
Malowanie gontów bitumicznych ma sens tylko na pokryciu w dobrym stanie, jako odświeżenie koloru. Farba nie przywróci posypki, nie uszczelni przecieku i nie przedłuży życia gontu, który już się kruszy.
Jeśli mimo to chcesz malować:
- Umyj dach miękką szczotką albo myjką na niskim ciśnieniu i usuń mech środkiem biobójczym.
- Odczekaj, aż gont dokładnie wyschnie.
- Użyj farby przeznaczonej do podłoży bitumicznych, zgodnie z kartą techniczną.
- Sprawdź warunki gwarancji producenta gontu, bo malowanie może ją ograniczyć.
Farba położona na luźną posypkę łuszczy się razem z nią po jednym, dwóch sezonach. Przy dachu, który ma ponad 20 lat i łyse placki, pieniądze na malowanie lepiej odłożyć na nowe pokrycie.
Gont się kończy: na co go wymienić?
Przy wymianie dachu z gontu najczęściej wybiera się blachodachówkę albo blachę na rąbek stojący. Oba pokrycia są lekkie, więc więźba, która niosła gont z deskowaniem, zwykle je uniesie.
Stary gont zdejmujemy, zamiast kłaść na nim blachę: pod spodem trzeba obejrzeć deskowanie. Zdrowe deski zostawiamy, zgniłe fragmenty wymieniamy. Blacha na rąbek może leżeć na deskowaniu z matą strukturalną, blachodachówka na membranie, kontrłatach i łatach. Dachówka ceramiczna lub betonowa jest kilka razy cięższa, więc tu potrzebna jest ocena konstrukcji. Na dachach z wieżyczkami i łukami sensowną opcją bywa po prostu nowy gont.
Dla orientacji: dach 120 m² pokryty blachodachówką, z demontażem starego pokrycia i membraną, kosztuje 23 000–36 000 zł bez rynien i obróbek. W domu jednorodzinnym wymiana pokrycia bez zmiany konstrukcji i kształtu dachu zwykle nie wymaga pozwolenia ani zgłoszenia. Wyjątkiem jest zdejmowanie eternitu, bo roboty przy azbeście trzeba zgłosić. Jak wygląda cała wymiana dachu z gontu na nowe pokrycie, od demontażu po odbiór z gwarancją 5 lat, opisujemy przy tej usłudze.
Najczęstsze pytania
Czy nowy gont można położyć na stary?
Część producentów dopuszcza jedną dodatkową warstwę na równym, zdrowym gondzie, ale my tego nie polecamy. Pod spodem zostaje deskowanie, którego stanu nie znasz, a na nierównym starym gondzie nowy szybciej się odkształca.
Czy dach z gontu można myć myjką ciśnieniową?
Tylko na niskim ciśnieniu i z szeroką dyszą. Silny strumień wypłukuje posypkę, czyli dokładnie tę warstwę, która chroni gont przed słońcem.
Czy na gontach można zamontować fotowoltaikę?
Tak, ale uchwyty muszą być przeznaczone do gontu i kotwione w konstrukcji, a każde przejście przez pokrycie uszczelnione. Na gontach, które mają mniej niż kilka lat do końca, panele lepiej założyć dopiero po wymianie pokrycia, bo potem trzeba by je zdejmować.
Czy gont można kłaść zimą?
Da się, ale pasy kleju nie zadziałają bez słońca i ciepła, więc każdy gont trzeba podkleić ręcznie. W mrozie gonty łatwiej pękają przy zginaniu. Większość producentów zaleca krycie w temperaturze dodatniej.
Ile posypki może się sypać z nowego gontu?
Przez pierwsze miesiące w rynnach może zbierać się trochę luźnego granulatu, który nie związał się z asfaltem w fabryce. Jeśli po roku czy dwóch posypka wciąż schodzi i widać ciemne placki, zgłoś to sprzedawcy lub wykonawcy w ramach gwarancji.